Top
  >  przewodnik po Lizbonie   >  Nosorożec w Lizbonie
Rhinocerus Durer

Rogata propaGanda

Dawno temu w Portugalii pewien ancynamon ważko popieprzył szlak morski do Indii. Przyprawił, tym samym, króla o przykrą nietolerancję.

Manuel I, odtąd, przeszedł na dietę absolutną. Dostał alergii krzyżowej na rozsądek.

Opętał Żydów kiełbasą, a nagą wolność bezwstydnie zakuł w kajdany.

Potwornie wstydził się swego niedosytu. MałEGO zasłaniał trąbą albinosa. Nie podbił tym jednak serca Iberii.

Niepocieszony, zażądał rogatej propaGandy! Nosorożec versus słoń, nie byle ssaki szoł w samym sercu Lizbony.

Z kultowej gry trąbą o tron wyszedł pasztet. Monarcha stwierdził, iż, nic to, wszak wszystkie rogi prowadzą do Rzymu.

 

Nosorożec Dürera

Duszę Gandy pochłonął ocean. Na szczęście, złapał ją Dürer.

Dziś, w Lizbonie, na betlejemskiej wieży, jednorogata sierota, z kamiennym spokojem, wspomina kolonialną propagandę…

 

” Rhinoceros ” – Albrecht Dürer

Tekst: Kaja Łaszczych

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Call Now Button