
KONKURS: Co Cię najbardziej zaskoczyło w Portugalii?
Zapraszamy do udziału w konkursie ,,Co Cię najbardziej zaskoczyło w Portugalii?”.
Aby wziąć udział, należy umieścić tekst w komentarzu pod poniższym wpisem, odpowiadający na pytanie: Co Cię najbardziej zaskoczyło w Portugalii. Spośród nadesłanych odpowiedzi wybierzemy 3 osoby, które otrzymają w nagrodę egzemplarz książki Anny Bittner Portugalia w Objęciach Oceanu
Serdecznie zapraszamy do podzielenia się z nami swoimi wrażeniami.
Konkurs trwa od 23.03 do 30.03.2026
Sponsorem nagród jest WP Wydawnictwo Poznańskie
Wyniki
Dziękujemy za udział w konkursie. Z przzyjemnością informujemy iż nagrody trafią do:
Joanny za tekst: Najbardziej zaskoczyła mnie nieprawdopodobna różnorodność kulinarna.
Emilki za tekst: Najbardziej zaskoczyło mnie w Portugalii to, jak bardzo różni się codzienne życie od tego, do czego byłam przyzwyczajona.
Elzbiety za tekst: Nieważne gdzie się znalazłam, Portugalia zaskakiwała mnie i odkrywała zachwycające miejsca- zabytki i cuda natury.
REGULAMIN KONKURSU
- 1. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest opublikowanie komentarza z odpowiedzią na stronie //przewodnikportugalia.com.
- 2. Uczestnik konkursu powinien w komentarzu na stronie internetowej dodać tylko jeden unikalny i autorski tekst na temat: Co Cię najbardziej zaskoczyło w Portugalii? Każdy uczestnik może zamieścić maksymalnie 1 wpis.
- 3. Minimalna długość tekstu to 3 zdania, maksymalna liczba to 25 zdań. Długość tekstu nie ma wpływu na ocenę tekstu przez jury.
- 4. O atrakcyjności danego wpisu świadczyć będzie wartość merytoryczna danego tekstu, oryginalność oraz jego stylistyczne właściwości. Opis powinien być subiektywnie przedstawiony przez Uczestnika konkursu. Możliwe jest użycie w opisie własnych komentarzy odautorskich.
- 5. Udział w konkursie jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatną publikację i emisję odpowiedzi na stronie internetowych //przewodnikportugalia.com w nieograniczonym czasie.
- 6. Wpisy kopiowane ze źródeł zewnętrznych (np. wikipedia lub przewodniki turystyczne) będą usuwane.
ZASADY PRZYZNAWANIA NAGRÓD KONKURSOWYCH
- 1. Laureaci konkursu zostaną wyłonieni przez Jury konkursowe.
- 2. Biorąc udział w Konkursie Uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora jego danych osobowych wyłącznie na potrzeby niniejszego Konkursu. Ponadto uczestnik otrzymujący nagrodę wyraża zgodę na opublikowanie jego danych osobowych w formie skróconej (imię, nazwisko, miejscowość) na stronach internetowych oraz facebooku należących do //przewodnikportugalia.com
- 3. Dane osobowe Uczestników mogą zostać umieszczone w elektronicznej bazie danych i wykorzystane przez Organizatora w celach marketingowych obecnie i w przyszłości na warunkach określonych w Ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133 poz. 883 z późn. zm.) tylko w przypadku, gdy Uczestnik wyrazi zgodę w tym przedmiocie. Zgoda powyższa jest warunkiem wzięcia udziału w konkursie. Uczestnik swoje dane podaje na zasadzie dobrowolności, ma prawo wglądu do nich oraz ich poprawiania. Po zakończeniu konkursu Uczestnik może żądać usunięcia swoich danych z bazy organizatora.
- 4. Organizator zastrzega sobie prawo do opublikowania lub przedstawienia wizerunku Zwycięzców nagród głównych za pomocą środków informatycznych albo masowego przekazu po uzyskaniu uprzedniej zgody Zwycięzcy wyrażonej na piśmie. Oświadczenie w przedmiocie zgody, o której mowa w zdaniu poprzednim, Zwycięzca może złożyć w chwili wydania mu nagrody. Zwycięzca nie jest uprawniony do otrzymania wynagrodzenia z powyższego tytułu.
- 5. Laureaci konkursu zostaną niezwłocznie powiadomieni za pomocą poczty elektronicznej, o zwycięstwie w Konkursie oraz o przydzielonej nagrodzie.
- 6. Warunki odbioru nagród zostaną uzgodnione za pomocą poczty elektronicznej indywidualnie z każdym z Laureatów.
NAGRODY
3 egzemplarze książki: ,,Portugalia w objęciach oceanu”- Anna Bittner, WP Wydawnictwo Poznańskie
POSTANOWIENIA KOŃCOWE
- 1. Decyzja co do wyboru nagrodzonych opisów jest ostateczna i nie podlega zaskarżeniu.
- 2. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian niniejszego regulaminu. Wszelkie zmiany regulaminu będą ogłaszane na stronie internetowej pod adresem: //przewodnikportugalia.com.
- 3. Organizator zastrzega sobie prawo usunięcia tych wpisów, które będą zawierały obraźliwe lub obelżywe słowa lub będą obrażały uczucia innych osób.

Bilet wydrukowany na inne nazwisko niż w paszporcie I perspektywa powrotu do ojczyzny przez Talin
Co najbardziej zaskoczyło mnie w Portugalii? Najbardziej zaskoczyła mnie nieprawdopodobna różnorodność kulinarna.
Spodziewałam się głównie ryb i owoców morza, a odkryłam kraj, w którym każdy region „smakuje” zupełnie inaczej. To nie tylko grillowane sardynki, ale cała paleta aromatów. Zaczynając od sycących gulaszy na północy, przez genialne sery, aż po wiele sposobów na przyrządzenie dorsza. Kuchnia portugalska to dla mnie dowód na to, że prostota może mieć tysiąc pysznych twarzy. Portugalia karmi nie tylko podniebienie, ale przede wszystkim ciekawość!”
Różnorodność na talerzu! Smaki zmieniają się wraz z każdym kilometrem podróży. Bom apetite!
Najbardziej zaskoczył mnie w Portugalii klimat, otwartość ludzi oraz spokojny styl życia. Duże wrażenie zrobiła na mnie także architektura i wąskie, klimatyczne uliczki w mieście Lizbona. Zaskoczyło mnie również to, jak ważna jest tu kultura spotkań przy kawie i słodkich wypiekach, które można znaleźć prawie na każdym kroku.
Portugalia jest uroczym miejscem ktore zachwyca historycznymi miastami, przepyszna kuchnia, niesamowiymi krajobrazami oraz przepieknymi plazami. Piekne urocze uliczki ktorymi mozna spacerowac i marzyc.
Najbardziej zaskoczył mnie spokojny styl życia ludzi i ich otwartość. Duże wrażenie zrobiły też kolorowe budynki i pyszne jedzenie, zwłaszcza pastel de nata.
W Portugalii zawsze zaskakuje mnie różnorodność. Na północy zieleń, czasami deszcz, kamienne domy, dzikie konie w Parque Gerês, na południu upalne słońce, białe domy, zjawiskowe plaże, urwiste klify, flamingi i zbierana ręcznie sól. W interiorze chłodna zima, latem susza, oliwne gaje, cisza na równinie i owce, a na wybrzeżu gwarne miasta, wiatr od rzeki w stolicy i wszędzie jaskółki krzyżujące się na niebie w tanecznym pędzie… I wyspy! Obfite w zieleń, kwiaty, herbatę, ananasa, dziki koper, a z daleka nawet w wieloryby… Portugalia sama w sobie to mozaika z azulejos.
Portugalia najbardziej zaskoczyła mnie swoją surową, nieokiełznaną naturą, która rzuca na kolana. Widok potężnych klifów wyrastających prosto z oceanu uświadomił mi, jak drobny jest człowiek wobec żywiołu, a jednocześnie jak kojąca może być ta bezkresna przestrzeń. Jednak prawdziwy kontrast poczułem dopiero w miasteczkach. To niesamowite, że po dniu spędzonym na wietrznych urwiskach można usiąść w małej cukierni i odnaleźć spokój w jednym chrupiącym kęsie ciepłego pastéis de nata. To połączenie potęgi oceanu ze słodyczą aksamitnego kremu sprawiło, że Portugalia stała się dla mnie krajem idealnej równowagi między dzikością a domowym ciepłem.
Nieważne gdzie się znalazłam, Portugalia zaskakiwała mnie i odkrywała zachwycające miejsca- zabytki i cuda natury. Wszystkie moje zmysły smakowały jej uroki: ogrom Bazyliki Trójcy i jej ascetyczne piękno i to, że jest dziełem artystów z kilku krajów; piękno Biblioteki Joanina, jej księgozbiór i „zatrudnione” tam nietoperze; płytki azulejos na ścianach różnych budynków, a zwłaszcza na dworcu Sao Bento w Porto; księgarnia w XII-wiecznym kościele Sao Tiago w Obidos; potęga natury (przyrody i oceanu) na Cabo da Roca; mosty nad Douro podczas rejsu; sklepy z sardynkami przypominające księgarnie; kalie rosnące na poboczach jak polskie chwasty; urok muzyki fado podczas kolacji; smak Pasteis de Belem i wina z niedojrzałych winogron; wyroby z drzewa korkowego; uroda Portugalek… nie sposób wymienić wszystkiego. Portugalia zaskoczy każdego i dostarczy wielu przeżyć i emocji.
Najbardziej zaskoczyło mnie w Portugalii to, jak bardzo różni się codzienne życie od tego, do czego byłam przyzwyczajona. Już od pierwszych dni zauważyłam, że ludzie są tutaj bardzo otwarci, uśmiechnięci i chętni do pomocy, nawet jeśli nie znają dobrze języka. Zaskoczył mnie też spokojniejszy styl życia – nikt się nigdzie nie spieszy tak bardzo jak u nas, a mimo to wszystko działa.
Duże wrażenie zrobiła na mnie kultura jedzenia. W Portugalii posiłki to nie tylko jedzenie, ale też czas spędzany z innymi. Restauracje są pełne ludzi, a atmosfera jest bardzo przyjazna i swobodna. Zaskoczyło mnie też, jak ważna jest świeżość produktów – szczególnie ryb i owoców morza.
Nie spodziewałam się również, że pogoda i klimat będą miały aż taki wpływ na samopoczucie – więcej słońca naprawdę zmienia nastawienie do życia. Bardzo podobało mi się też to, że ludzie potrafią cieszyć się małymi rzeczami, jak kawa wypita na tarasie czy spacer nad oceanem.
Portugalia zaskoczyła mnie swoją autentycznością, spokojem i podejściem do życia. To doświadczenie pokazało mi, że można żyć trochę wolniej, ale równie dobrze, a nawet lepiej.
Najbardziej w Portugalii zaskoczył mnie klimat, różnorodność kulinarna. Bardzo dobre wrażenie zrobiło dla mnie kolorowość budynków i zdobienie kafelków
Co najbardziej zaskoczyło mnie w Portugalii? Zaskoczyło mnie to, jak bardzo ceni się tu spokojne tempo życia i brak pośpiechu. Jestem pod wrażeniem, jak ważna jest kultura jedzenia i wspólnego spędzania czasu przy posiłkach. Zdziwiło mnie, że ludzie są bardzo otwarci i łatwo nawiązują rozmowy nawet z obcymi. Zwróciłam uwagę na dużą dbałość o estetykę podawanych potraw, nawet tych prostych. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak inaczej wygląda codzienna praca w gastronomii w porównaniu do tego, co znałam wcześniej.
Zaskoczyło mnie to że w Portugali trzeba zamachać do kierowcy żeby sie zatrzył sie autobus oraz samki potraw ryb i nie tylko jak i również wąskie klimatyczne uliczki
Najbardziej zdumiewający moim zdaniem jest horyzont – szeroki i otwarty, jakby nie miał końca. Szczególnie tam, gdzie ocean stapia się z niebem w jedną, niemal nierealną linię. Patrząc w dal, ma się wrażenie, że świat na chwilę zwalnia.
Czas przestaje mieć znaczenie i wszystko wydaje się spokojniejsze. Delikatny szum fal oraz miękkie światło rozlewające się po wodzie tworzą wyjątkową atmosferę.
To wszystko sprawia, że czujesz tylko spokój i moc oceanu.
W Portugalii najbardziej zaskoczył mnie fakt, że pociągi jeżdzą po lewej stronie. Gdy prosto z plaży stanęłam na stacji, ku mojemu zdziwieniu mój pociąg przyjechał i odjechał z przeciwnego peronu. I zostałam na stacji z myślą, czy to właśnie był blondi moment, czy o czymś po prostu nie wiem.
Odkrywam nowe oblicza Portugalii każdego dnia, a każde z nich jest zaskakujące. Przede wszystkim potęga Atlantyku na Cabo Espichel, bajkowe widoki w Quinta de Regaleira i urokliwe uliczki Obidos. Ale to nie wszystko. Ciekawość zaprowadziła mnie na cmentarz, gdzie zaskoczyły mnie portugalskie grobowce. A największym zaskoczeniem były dla mnie gęsi w lizbońskim Jardim dos Cactos😁.
Portugalia zaskakuje absurdami, od spokoju coraz bardziej pozornego bo coraz wiecej ludzi jednak goni za tym czy tamtym, po kuchnie prosta ale jednak w wielu miejscach zaskakujaca swoimi recepturami. Mnie wciaz zaskakuje co roku znikanie znanych miejsc i pojawianiem sie nowych. Nie zawsze lepszych ale jednak nowych. I nadal sa zakatki gdzie czas stoi w miejscu, jakby cos sie zmienia ale klimat spokoju jest niezmienny. Najbardziej po latach zaskakuje Lizbona czy Porto, niewiele jest miejsc gdzie sie powraca z nadzieja na odnalezienie klimatu sprzed lat. Zniknelo wiele takich miejsc i pewnie jeszcze wiele zniknie…. kawiarni, barów, sklepów. Mnie szkoda Dragão de Alfama czy Tejo Bar (kiedys znany z tego ze w koszyczku zostawialo sie pieniadze, nie bylo cennika i kasy). Cudowne jest to ze nadal mozna sie zagubic w naturze, gdzie turystyka nie zaglada bo ma nie po drodze…
Portugalia najbardziej zaskoczyła mnie różnorodnością miejsc, uzmysłowiła mi jak wiele światów mieści się w jednej podróży. Cisza Fatimy, historia Batalhy i Tomry, studencki klimat Coimbra i czarne peleryny studentów, potęga oceanu w Nazare, wiatr na Cobo de Roca, światło i klimat Porto, chwila zatrzymania w Santiago de Camponella i ja pomiędzy nimi. Nawet zwykły spacer wąskimi uliczkami zwiedzanych miast dawał wiele radości. Zaskoczyła mnie również mnogość obiektów wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pozostały wspomnienia uwidocznione na fotkach, chociaż najpiękniejsze wspomnienia nie zmieściły się w kadrze.
Oczywiście koło Porto zabrakło Lizbony
Najbardziej zaskoczyła mnie pogoda. W sierpniu zmarzłam chyba najbardziej w życiu, kiedy- przez własny błąd – musieliśmy trzy razy przejechać nocą na skuterze przez Ponte 25 de Abril w plażowych strojach. A w listopadzie zmokłam w minutę do suchej nitki, a potem, stojąc na szczycie Padrão dos Descobrimenros, z połamaną od wiatru parasolką, nie widziałam ani mostu, ani Torre de Belem taka była mgła. Mogłam za to podziwiać w całej okazałości różę wiatrów pod Pomnikiem, zwykle przykrytą tłumem turystów. W taką pogodę nikomu nie chciało się spacerować po Belem 😉
W Portugalii, w której byłam po raz pierwszy, zaskoczyła mnie architektura oraz kunszt rzeźbiarski budowli z przełomu XV i XVI wieku. Zachwycił mnie styl manueliński: charakterystyczne dla gotyku strzeliste kościoły i klasztory ozdobione jednak bohactwem rzeźb i reliefów postaci, lin i żeglarskich węzłów oraz mauresek. Tworzy to jedyny w swoim rodzaju styl architektoniczny charakterystyczny dla tego kraju. Zachwycające są portale, obramowania okien a także krużganki, których kamienne kolumny mają często kształt wijących się lin, s maswerki węzłów. Godnym następcą tamtych rzeźbiarzy jest dwudziestowieczny autor pomnika Zdobywców mórz i oceanów w Lizbonie, zachwycającym swoim położeniem i formą, chociaż w zupełnie innym stylu.
W Portugalii byłem pierwszy raz. Oglądana architektura z okresu przełomu XV i XVI wieku jest wspaniała, wyszukana i bogata, co jest zrozumiałe w kontekście odkryć geograficznych i eksploatacji bogactw nowych terytoriów. Niemniej najbardziej zaskoczyło mnie w Portugalii zaśmiecenie nasadzeniami eukaliptusa Jej rodzimej przyrody i krajobrazu wiejskiego. Eukaliptus jest gatunkiem obcym, łatwopalnym i bardzo ekspansywnym. Wypiera on ze składu gatunkowego flory Portugalii rodzime gatunki sosen, dębu korkowego i zniekształca środowisko naturalne oraz krajobraz. Negatywne skutki wprowadzenia nasadzeń eukaliptusa mogą być w Portugalii równie trwałe jak wspaniała architektura z okresu odkryć geograficznych.
Najbardziej w Portugalii zaskoczyło mnie to że jest tam zupełnie inny klimat niż w Polsce, nawet najmniejsze punkty widokowe zapierały dech w piersiach gdy się na nich wchodziło.
Drugą rzeczą, która mnie zaskoczyła to przystanki na żądanie(gdy chcemy by autobus się zatrzymał trzeba pomachać ręką).
Było dużo rzeczy którymi jestem miło zaskoczona nawet te wąskie uliczki w Lizbonie i bardzo duże wzniesienia.
Portugalia jest pięknym krajem, który zachwyca swoją kulturą, zabytkami a szczególnie przyrodą. Najbardziej zaskoczyła mnie informacja kulinarna o dorszu, który jest ulubioną potrawą Portugalczyków. Jest on suszony a kobiety mogą wykonać z niego ponad 360 potraw wkładając w to bardzo dużo umiejętności kulinarnych.
Kolory, kolory, kolory…