Top
  >  Inne   >  Twoja przygoda z językiem portugalskim – KONKURS

Zapraszamy do udziału w konkursie ,,Moja przygoda z językiem portugalskim”. Aby wziąć udział, należy umieścić w komentarzu na stronie  tekst opowiadający Twoją przygodę z językiem portugalskim. Tekst powinien zawierać od 5 do 25 zdań. Spośród odpowiedzi wybierzemy tekst który zostanie nagrodzony książkami ,,Portugalski w tłumaczeniach” część 1 i 2 od wydawnictwa Preston Publishing. 

Termin trwania konkursu od 2 lutego 2022 roku do 13 lutego 2022. Ogłoszenie zwycięzców nastąpi 14 lutego 2022 roku.

 

Wyniki

Z przyjemnością informujemy, iż tekst Natali ,,Moja przygoda z językiem zaczęła się tak: jadę tam na praktyki na kilka miesięcy i przez myśl mi nie przeszło, żeby zastanowić się jak brzmi ten język!” został nagrodzony. Z Panią Natali skontaktujemy się e-mailowo.

GRATULACJE!

 

Regulamin konkursu

  1.  Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest opublikowanie komentarza  z odpowiedzią na stronie https://przewodnikportugalia.com/twoja-przygoda-z-jezykiem-portugalskim-konkurs/
  2.  Uczestnik konkursu powinien w komentarzu na stronie internetowej dodać tylko jeden unikalny i autorski tekst na temat: Twoa przygoda z językiem portugalskim. Każdy uczestnik może zamieścić maksymalnie 1 wpis.
  3.  Minimalna długość tekstu to 5 zdań, maksymalna liczba to 25 zdań. Długość tekstu nie ma wpływu na ocenę tekstu przez jury.
  4.  O atrakcyjności danego wpisu świadczyć będzie wartość merytoryczna danego tekstu, oryginalność oraz jego stylistyczne właściwości. Opis powinien być subiektywnie przedstawiony przez Uczestnika konkursu. Możliwe jest użycie w opisie własnych komentarzy odautorskich.
  5.  Udział w konkursie jest równoznaczny z wyrażeniem zgody na nieodpłatną publikację i emisję odpowiedzi na stronie internetowych https://przewodnikportugalia.com w nieograniczonym czasie.
  6. . Wpisy kopiowane ze źródeł zewnętrznych (np. wikipedia lub przewodniki turystyczne) będą usuwane.

ZASADY PRZYZNAWANIA NAGRÓD KONKURSOWYCH

1. Laureaci konkursu zostaną wyłonieni przez Jury konkursowe.

2. Biorąc udział w Konkursie Uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie przez Organizatora jego danych osobowych wyłącznie na potrzeby niniejszego Konkursu. Ponadto, uczestnik otrzymujący nagrodę wyraża zgodę na opublikowanie jego danych osobowych w formie skróconej (imię, nazwisko, miejscowość) na stronach internetowych oraz Facebooku należących do https://przewodnikportugalia.com

3. Dane osobowe Uczestników mogą zostać umieszczone w elektronicznej bazie danych i wykorzystane przez Organizatora w celach marketingowych obecnie i w przyszłości na warunkach określonych w Ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. Nr 133 poz. 883 z późn. zm.) tylko w przypadku, gdy Uczestnik wyrazi zgodę w tym przedmiocie. Zgoda powyższa jest warunkiem wzięcia udziału w konkursie. Uczestnik swoje dane podaje na zasadzie dobrowolności, ma prawo wglądu do nich oraz ich poprawiania. Po zakończeniu konkursu Uczestnik może żądać usunięcia swoich danych z bazy organizatora.

4. Organizator zastrzega sobie prawo do opublikowania lub przedstawienia wizerunku Zwycięzców nagród głównych za pomocą środków informatycznych albo masowego przekazu po uzyskaniu uprzedniej zgody Zwycięzcy wyrażonej na piśmie. Oświadczenie w przedmiocie zgody, o której mowa w zdaniu poprzednim, Zwycięzca może złożyć w chwili wydania mu nagrody. Zwycięzca nie jest uprawniony do otrzymania wynagrodzenia z powyższego tytułu.

5. Laureaci konkursu zostaną niezwłocznie powiadomieni za pomocą poczty elektronicznej,  o zwycięstwie w Konkursie oraz o przydzielonej nagrodzie.

6. Warunki odbioru nagród zostaną uzgodnione za pomocą poczty elektronicznej indywidualnie z każdym z Laureatów.

NAGRODY

1. Nagrodami w konkursie są dwie książki ,,Portugalski w tłumaczeniach” część 1 i 2.

POSTANOWIENIA KOŃCOWE

1. Decyzja co do wyboru nagrodzonych opisów jest ostateczna i nie podlega zaskarżeniu.

2. Organizator zastrzega sobie prawo do zmian niniejszego regulaminu. Wszelkie zmiany regulaminu będą ogłaszane na stronie internetowej pod adresem: https://przewodnikportugalia.com.

3. Organizator zastrzega sobie prawo usunięcia tych wpisów, które będą zawierały obraźliwe lub obelżywe słowa lub będą obrażały uczucia innych osób.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maria
Maria
3 miesięcy temu

Moja przygoda z jezykiem portugalskim zaczela sie od wersji brazylijskiej – jeszcze w Polsce. Bylo zabawnie, mloda studetka po wymianie uczyla mnie gramatyki a konwersacje byly z jej narzeczonym Brazylijczykiem.
Po przybyciu do Portugalii okazalo sie, ze nie do konca sie rozumiemy 😉 niby ten sam jezyk ale brzmienie inne.
Za to pomoglo w podrózy po Ameryce Poludniowej, tam dla odmiany moglam sie porozumiec bez problemu. Lamaniec brazylijsko – hiszpanski okazal sie niezawodny.
Niezawodna okazala sie metoda nauki w Portugalii w otoczeniu ludzi, którzy mówia tylko w tym jezyku nawet na kursie jezykowym.
Nic tak nie pomaga jak koniecznosc porozumiewania sie z drugim czlowiekiem.
Zycze powodzenia wszystkim na poczatku drogi do opanowania jezyka.

Krystian
Krystian
3 miesięcy temu

Kiedy wymowa plata figle 😀
Avó i Avô – babcia i dziadek, zle wymawiane oznaczaja ze do babci mozna niechcacy mówic per „dziadku”
Icone i cona – obraz religijny i „cipka”, niby ciezko pomylic ale niektórym sie zdarza, bo kazdy slyszy co chce uslyszec 😉
Caro i carro – drogo i samochód, nawet czasami z kontekstu ciezko wylapac
Café i chá – to jednak on, nie ona 🙂
Rui – meskie imie, a czasami brzmi jak „chuj”
Jesli bedziecie miec dziecko w Portugalii uwaga na to imie 😀 😀 😀

Lola
Lola
3 miesięcy temu

Jezyk portugalski na poczatku trudny nie jest,
Gdy sie uczysz na test, zdaje sie the best.
Potem bywa gorzej i pod górke…
Lecz gdy jest Ci z nim po drodze,
mozesz puscic swej pamieci wodze…
Zrozumiala gramatyka,
choc niejeden sie na niej potyka 😉
Majac dobra motywacje,
Nauczysz sie go w wakacje 🙂

Magda
Magda
3 miesięcy temu

Moja przygoda z językiem portugalskim zaczęła się od wyjazdu do Brazylii. Wyjeżdżając na praktyki studenckie znałam kilka słów co zmieniło się po 3 miesiącach spędzonych w samym sercu stanu São Paulo. Po powrocie od razu podjęłam decyzję o dalszej nauce jednak ze względu na brak chętnych w szkole językowej grupa nie została otwarta a wpłacone środki zostały zwrócone. Zostałam na lodzie. Wtedy z pomocą przyszły książki do nauki portugalskiego i zanurzenie się w kulturze i literaturze kraju. Na początku czytałam książki portugalskich autorów w tłumaczeniu na język polski ale po pewnym czasie chwyciłam za pierwsze dzieło po portugalsku. Był to O guardador de Rebanhos napisany przez Alberto Caeiro jednego z heteronimmów Fernando Pessoi. Do tej pory jest to moja ulubiona pozycja mimo, że nie łatwa do zrozumienia. Jednak dopiero wyjazd do Portugalii i podjęcie pracy pozwoliło mi na pełne zanurzenie w języku i kulturze. Z zauroczenia językiem w wersji brazylijskiej przeszłam do zakochania się w języku portugalskim w wersji europejskiej, języku wielkich odkrywców, wspaniałych pisarzy…
Moja przygoda z językiem portugalskim cały czas trwa i mam nadzieję, że nie skończy się zbyt szybko. Czuję, że słońce wypowiedziane po portugalsku grzeje mocniej a sardynka na skibce chleba smakuje lepiej.

Patryk
Patryk
3 miesięcy temu

Moja przygoda z językiem portugalskim zaczęła się przypadkiem. Nie zbyt spodobało mi się szeleszczące jego brzmienie. Po nauce włoskiego i hiszpańskiego, wydawał on się dosyć dziwny. Po czasie przyzwyczaiłam się do gardłowych r i szeleszczących sz. Na szczęście wersja brazylijska jest milsza dla ucha. Mówi się, że jest osłodzona…

Monika
Monika
3 miesięcy temu
Reply to  Patryk

Gdy byłam mała, w telewizji zaczęto nadawać seriale w wersji brazylijskiej np. Sinha Moca itp. Wtedy zaczęłam interesować się tym językiem i powoli sama się go uczyć. Potem, już na studiach (a wyjechałam w tym celu do dużego miasta), znalazłam nauczycielkę portugalskiego, która dała mi kilkanaście profesjonalnych lekcji. Następny krok mojej przygody to portugalskojęzyczny mąż (sam stanął mi na drodze), więc przez 10 lat trwania tego związku dość dobrze nauczam się tego języka. Na koniec anegdotka ze Szwajcarii. Podczas mojego pierwszego pobytu w tym kraju w 2007 r. , nie umiałam obsłużyć biletomatu, więc moim kulejącym dość mocno niemieckim poprosiłam przechodzącego obok Szwajcara o pomoc. Nie mogliśmy się zrozumieć, dlatego w rozpaczy, błagalnym głosem i bez żadnej nadziei rzuciłam zdanie „czy mówi Pan może po portugalsku?” i o dziwo ten człowiek powiedział Tak. Bylam w szoku. Dogadaliśmy się bez problemu. Jak widać ten piękny język warto znać, bo nie wiadomo, kiedy może nam się przydać. Zawsze miałam i będę mieć do niego wielki sentyment❤️

Marta
Marta
3 miesięcy temu

Od zawsze uwielbiałam Lambadę, choć moja miłość do portugalskieo zaczęła się znacznie później, kiedy pojechałam pierwszy raz do Portugalii. Hiszpański poszedł w odstawkę z miejsca, jak tylko usłyszałam pierwsze zdanie po portugalsku. Po dwóch latach samodzielnej nauki, poszłam na koncert Marizy w Lizbonie. Pomiędzy piosenkami opowiadała o utworach i swoich emocjach. Wiem o tym, bo nagle, jakby mi się przełączył jakiś „pstryczek”, zaczęłam rozumieć co mówi… niesamowite uczucie – jakbym nagle dostała dostęp do wiedzy tajemnej. Polónia é minha patria do nascimento, Portugal é minha patria do escolha.

Olek
Olek
3 miesięcy temu

Moja przygoda z portugalskim zaczela sie na Erasmusie, przyjechalem na wymiane i tam mini-kurs na którym zdolalem opanowac podstawowe zwroty. Po 3 miesiacach pobytu pojawila sie propozycja podjecia pracy w turystyce 🙂 Zdecydowalem sie powrócic po studiach i spróbowac. Wymóg byl 1 – nauczyc sie portugalskiego i historii kraju. Dostalem na to 3 miesiace…
Poczatek nie byl latwy, na darmowym kursie 3xtyg nauczycielka mówila tylko po portugalsku, a pomiedzy bylo zwiedzanie Lizbony i nauka historii. Jednak z czasem jezyk byl coraz bardziej zrozumialy a Portugalczycy mnie chwalili, ze dobrze mówie – choc ciezko bylo to nazwac rozmowa.
Po roku jednak zdecydowalem sie na powrót do Polski, ale jezyk portugalski i Portugalia na zawsze pozostanie niezapomnianym doswiadczeniem. A kto wie czy jeszcze kiedys sie nie przyda…

Karolina
Karolina
3 miesięcy temu

Moja przygoda z językiem portugalski zaczęła się i ciągle trwa!
Ju ponad rok temu na wyjeździe w ramach pracy poznam chłopaka, który jest Portugalczykiem. To on jest głównym powodem, dlaczego zaczęłam swoją naukę z językiem). Na razie jestem na początku nauki, dużo czytam i staram się używać słów i zdań w rozmowie, kiedy jestem w Porto. Nie jest łatwo, ale na pewno się nie poddam. Zrozumiałam, że portugalski jest ciekawym językiem, którego po prostu warto się uczyć!
Mam nadzieje, że wasza książka pomogłaby mi w nauce języka i pozwoliłaby na dalszy rozwój!

Weronika
Weronika
3 miesięcy temu

Moja przygoda z portugalskim zaczęła się już ponad osiem lat temu kiedy poznałam przez internet mojego chłopaka. Mieszkał w Lizbonie. Od pierwszej rozmowy przeplatały się portugalskie słowa, których byłam ciekawa. Z każdym rokiem było ich coraz więcej, uczyłam się trochę poprzez aplikację Duolingo ale brakowało mi takiego poukładania wszystkiego po kolei. Motywacją do nauki była chęć komunikowania się z rodziną mojego chłopaka oraz z jego znajomymi. Śmieszne słowa zawsze szybko zapadają w pamięć. Motywacją do nauki był czas ostatnich wakacji kiedy to Hugo (artysta, malarz) przygotowywał się do swojej wystawy w Lizbonie, która właśnie wczoraj się odbyła. Możliwość komunikacji daje mi ogromną satysfakcję, radość z rozumienia coraz większej ilości słów oraz zwrotów daje jeszcze większą motywację do nauki. Kocham Portugalię, ich język, otwartość ludzi. Sama przyjemność przebywać tutaj i móc choć na trochę wtopić się w społeczeństwo.

Agnieszka
Agnieszka
3 miesięcy temu

Moja przygoda z portugalskim dopiero się zaczyna. W wakacje planuję pobyt w Algarve. Znam hiszpański i portugalski pisany w większości rozumiem. Chcę nauczyć się lepiej tego pięknego języka. Kocham piosenki Marizy, chciałabym je śpiewać i lepiej rozumieć. Poza tym portugalski to język moich ukochanych piłkarzy: Marcelo z Brazylii i Realu Madryt, Cristiano Ronaldo, Pepe. W końcu chciałabym dobrze wymawiać nazwisko też jednego z piłkarzy: Fabio Coentráo.

Natali
Natali
3 miesięcy temu

Moja przygoda z językiem zaczęła się tak: jadę tam na praktyki na kilka miesięcy i przez myśl mi nie przeszło, żeby zastanowić się jak brzmi ten język! Więc gdy dojechałam pierwsze wrażenie – mówią po polsku? Dużo „sz” dużo „pszt” i kilka wybuchowych zgłosek ale nie… język nie przypominał mi nic. Ani hiszpański, ani francuski. Byłam zaskoczona. W pierwszym miesiącu używałam angielskiego, więc nie zastanawiałam się nad wartością tego języka ale z czasem, myśl o nauce kiełkowała… i rośnie do dziś, mimo że jestem już w Polsce. Minął miesiąc od powrotu a ja marzę o tym żeby nauczyć się tego najbardziej oryginalnego języka, jaki dotychczas słyszałam! Jest fascynujący 🙂 narazie próbuję z aplikacją na telefon ale mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie po prostu zacznę się zwyczajnie porozumiewać (oby!)

Mikolaj
Mikolaj
3 miesięcy temu

Swoją pierwszą prawdziwą przygodę z językiem portugalskim rozpocząłem w moim ukochanym miejscu jakim jest prowincja Alentejo. Jako student jednej z uczelni podjąłem dezycję o wynajęciu mieszkania na własna rękę. Skoro w innych krajach się udawało, to dlaczego nie w Portugalii? Przecież kilka miesięcy wcześniej chłonąłem wiedzę z duolingo wiec pełen optymizmu udałem się do pierwszej lepszej agencji nieruchomości:)
Jak się szybko okazało moja pewność siebie szybko legła w gruzach gdy jeden z pracowników łamanym angielskim poinformował mnie, ze jedyna dostępna oferta spełniająca mój bardzo ograniczony budżet to mieszkanko, którego właścicielami jest starsze emerytowane małżeństwo.
Czy sie udało? Jak najbardziej! Po 10 miesiącach byłem już stałym bywalcem lokalnych pastelarii wymieniając poglądy na wiele tematów. Dzięki tym ludziom, dzięki temu wspaniałemu klimatowi i językowi mogę stanowczo powiedzieć ze Portugalia to mój drugi dom i wracam tam w każdym możliwym momencie. Nauka języka? Tylko z dala od turystycznych skupisk. Pozdrawiam

Ewa
Ewa
3 miesięcy temu

Jarmark Bożonarodzeniowy, Strasbourg. Spacerujemy, oglądamy. W jednym stoisku nic nie ma do kupienia, oliwa na wystawie i prospekty. Pani opowiada coś dwóm japonkom, pytam, czy mogę dołączyć, słucham. Opowiada o regionie w Portugalii, który zaprasza do zamieszkania. Przed wyjazdem pierwszych 10 lekcji portugalskiego i już wiosną jestem tam pierwszy raz. Pachną kwitnące drzewa, sympatyczni ludzie, pyszne jedzenie, przestrzeń, podoba mi się.
Uczę się portugalskiego, muszę dobrze poczuć ten kraj.

Marta
Marta
3 miesięcy temu
Reply to  Ewa

jaki to region ? też bym chciała pojechać 🙂

Call Now Button